Niedziela 05.05.2013r.

W piątek udało mi się w ramach regeneracji wyrwać nad morze 🙂 . Co prawda popołudniem, więc na krótko, ale przynajmniej skorzystałem z pięknej, słonecznej pogody, która – jak się dowiedziałem w reakcji na moje fotki wrzucone na gorąco na fejsa – nie była dana wszystkim w kraju…Mały bonus miałem w Trzęsaczu, gdzie z zaciekawieniem patrzyłem przez chwilę na zmagania kilku paralotniarzy ze wschodnią odchyłką wiatru – niestety przy takim kierunku nie ma dobrych rokowań na latanie (noszenie zapewnia wiatr centralnie od klifu, czyli północ), ale ekipa…była zawzięta 😀 …Na finisz zajechałem jeszcze po drodze na ognisko do znajomych…Pewnie „działoby się”, ale niestety młodzież naciskała na powrót, co nie pozwoliło rozwinąć „imprezowych skrzydeł” :)… Czytaj dalej