Piątek 12.02.2016r.

Moje sercem bieganie…

…Czas…Tik-tak…Sekunda po sekundzie, jak ziarna piasku w klepsydrze, umyka…Zawsze jest najlepszy czas, by spełniać marzenia..by robić coś nieszablonowego, zrywać ze schematami…Lepszego momentu, niż ten teraz właśnie…może nie być…:) . Nie czekajcie, róbcie to…Jedźcie tam, dokąd śniliście jechać, skaczcie ze spadochronem, polećcie na paralotni, nurkujcie, wspinajcie się, albo wędrujcie górskim szlakiem, chłonąc widoki…Działajcie…Wróćcie do pragnień, marzeń, które być może pokrył kurz….Ale…przede wszystkim…otwórzcie się na innych, na tych których lubicie, kochacie…powiedzcie tym, którzy są dla Was ważni, jak ważni są…jak Wam na nich zależy…Nie czujcie się skrępowani treścią, ani formą…Mówcie…niezależnie od sytuacji, kontekstu, barier, które są tylko w głowie…Zróbcie coś dla nich…Cokolwiek…Nie dla „dziękuję”, ale dla samej radości robienia czegoś z myślą o drugiej osobie :)….To daje szczęście…mówię Wam :)…. Czytaj dalej

Czwartek 04.02.2016r.

…Z największym trudem….

Chwila. Ulotna. Niepowtarzalna. Cała sztuka życia, to zrozumieć, że nie wróci. I uszanować ją. Chwytam chwile. Od tak dawna…Mam poczucie upływu czasu, który wprost przecieka przez palce, nawet, gdy się go wyciska jak gąbkę. Chwile bywają cudowne, niezapomniane…Po nich często występuje żal do losu, że odchodzą, ale też radość, że były dane i że się je pięknie przeżyło…Chwile też bywają trudne, a nawet bardzo…Też odchodzą w pamięć, ale rezydują tam niechciane. I przynoszą ból i gorycz… Czytaj dalej